Cierpię na rzadką przypadłość obsesyjnego oglądania starych zdjęć :) Dlatego pragnę stworzyć album na potrzeby własne i innych, którzy w różnym stopniu są uzależnieni od tego co ja. Wszystkie zdjęcia pochodzą z internetu i nie są moją własnością.
Miłego oglądania :)
Piękne obrazki :)
OdpowiedzUsuńSłuchaj, tu jest tak pięknie, tak klimatycznie, tak bajkowo, że nie można stąd wyjść. Skąd Ty bierzesz takie cuda ???!!!
OdpowiedzUsuńPiękne
OdpowiedzUsuńTaką maszynę widziałam kiedyś w dzieciństwie w domu u babci koleżanki.Ma wspaniałą grafikę na korpusie.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa również pamiętam taką z wakacyjnych pobytów u rodziny na wsi.Było tam zresztą wiele rzeczy, które dziś uchodzą za "skarby".
OdpowiedzUsuńPiękne fotki, ja również mam słabość do starych maszyn, miałam starą Singierkę po prababci, na której zresztą szyłam, ale został mi tylko jej dół....żałuję bardzo...Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńPiękna maszyna.Jeszcze można je spotkać
OdpowiedzUsuńTo jest ... NAUMANN - piękna :)
OdpowiedzUsuńNasze babcie miewały Singery. Służyły nie tylko szyciu, ale były piękne. Miały zgrabne nogi, solidne blaty i kwietne złote wzory na fortepianowej czerni maszyny. Wyparły je nowocześniejsze sprzęty, a stare Singery poszły na strychy, do piwnic, lub zostały oddane na złom. Dziś sentyment do nich wrócił. Stały się modne i znów pożądane. Już nie koniecznie do szycia, lecz do ozdoby.
Mam dwie ... SINGER i NAUMANN :)
pozdrawiam serdecznie :)
Mam kilka ale z wielkiego sentymentu do dawnych klimatów! Ale tak na prawdę to mi przypominają moją Babcię, która szyła właśnie na takiej maszynie. Tylko odgłosu stukotu jakoś nie można przywrócić! Szkoda!
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością obejrzę Twoją kolekcję :)
OdpowiedzUsuń