Cierpię na rzadką przypadłość obsesyjnego oglądania starych zdjęć :) Dlatego pragnę stworzyć album na potrzeby własne i innych, którzy w różnym stopniu są uzależnieni od tego co ja. Wszystkie zdjęcia pochodzą z internetu i nie są moją własnością.
Miłego oglądania :)
O rety... ależ to wyrabia postawę ;-)
OdpowiedzUsuńRóżany Aniele, dziękuję Ci za wyjaśnienie historii "Naszej Dziewczynki"... ale jakoś nie przyjmuję do wiadomości makabrycznej wersji jej zakończenia...
Ściskam...
Różany Aniołku..dziekuje za pomoc,juz sobie wkleiłam coś na Blogu o starych zdjęciach:)tylko nie wiem dlaczego nie jest to mozliwe w pozostałych 2-uch.Zapraszam Cie serdecznie na.....herbatkę:):):)w moje blogowe progi:)
OdpowiedzUsuń